Sylwia Rytarowska złożyła Union Jack, szkołę angielskiego dla dzieci w 2007 roku i od początku jej działania zadedykowała swoją pracę dzieciom. Najpierw pracowała sama, później z przyjaciółką Jadzią. Uczyły sobie tak razem spokojnie przez wiele lat i niemało jest absolwentów którzy stali się dwujęzyczni dzięki nim, ale też dzięki ich rodzicom i ich systematyce.

A teraz… Sylwia jest mózgiem 25-osobowego teamu na czele z  Jadzią – Metodyczką i współtwórczynią materiałów dla metodyków oraz lektorów Pick Up – która jako pasjonatka nauczania dzieci pomaga wyznaczać kierunki i nowe trendy.

Dziś szkoła Union Jack uczy metodą jej założycielki, Sylwii Rzeszowskie dzieci. Zaczynali od wymyślenia nazwy w 2019 roku i od jednej grupki, teraz grup jest ponad 20 i ich ilość rośnie ponieważ co tydzień nowe Pick Up-ki dołączają do naszej rodziny. Naszym kolejnym etapem i misją jest pomóc rodzicom w całej Polsce, tak aby ich pociechy uczyły się angielskiego i rozwijały umysły, kompetencje, miłość i ciekawość świata.

Autorka, Sylwia Rytarowska:

„Kiedy moje małe córeczki wchodziły w świat przedszkolny, a nasza szkoła językowa jeszcze nie istniała, czułam że nadszedł już czas zacząć ich naukę angielskiego, ale bardzo chciałam, aby ich pierwsze doświadczenia były jak wesołe przygody. Bałam się że moje dzieci zniechęcą się wcześnie jeśli nauka będzie „tradycyjna”.

Moje dziewczynki były pełnymi energii dziećmi, ale też nieśmiałymi w zetknięciu z nieznanym. Jak większość przedszkolaków, lubiły tańczyć i brykać do piosenek i rymowanek, ale najbardziej pochłaniały je nowe odkrycia, takie jak ugniatanie ciasta na pierogi, ubieranie figurek w ubranka własnoręcznie przygotowane ze ścinków materiału, obwiązywanie ich kolorowymi nitkami, plecenie wianków i rysowanie kształtów paluszkiem po zaparowanym lustrze.

To były największe atrakcje! Żadne maskotki ani drogie zabawki nie przykuwały ich uwagi tak jak takie najprostsze sensoryczne wrażenia.

I tak właśnie zaczynała się nasza historia wymyślania Pick Up Sensory English. Od mamy anglistki, która chciała żeby jej dzieci uczyły się robiąc to co lubią najbardziej.”